shw.rice
 
 

Archive for May, 2008

Setki milionow prowizji organizacji non-profit

Wednesday, May 21st, 2008

Jedna z moich ulubionych, najukochanszych organizacji copyright’owych ma klopoty. ZAiKS od ponad trzech lat nie placi podatkow. Urzad Skarbowy domaga sie 300mln zaleglych podatkow (dla uzmyslowienia wspanialem sytuacji ZAiKS’u – podatek w ich wypadku wynosi 7%), ale ZAiKS (mimo prawomocnych wyrokow) nie zamierza placic – bo sa biedni. Sa nie tylko biedni, ale sa organizacja nie majaca zadnych zyskow. Niewazna jest 15% prowizja liczona w setkach milionow – sami uwazaja sie za organizacje non-profit, wiec z jakiej paki maja placic podatki?

Zeby tego bylo malo – pewnie poslowie maja plan, aby uratowac monopoliste na polskim rynku – wprowadzic abolicje podatkowa dla ZAiKS’u, ktory placilby podatki dopiero od tego roku. W przeciwnym razie ZAiKS moze zbankrutowac i bedzie problem z ochrona praw autorskich w Polsce. Zapomnijmy wiec na chwile o zadluzonych, upadajacych szpitalach leczacych i ratujacych zycie ludzi, uratujmy mafie copyright’owa, ktora nieustannie probuje stac ponad prawem. Licza sie priorytety w zyciu.

Moze to kiepska kondycja finansowa organizacji, a moze zwyczajne, ludzkie podejscie powoduje, ze ZAiKS (idac sladem RIAA) probuje wyciagac pieniadze od emerytow. Ci bowiem, w jakiejs wsi zorganizowali sobie majowke. Wszyscy mieszkancy wsi pomagali – jedni robili dekoracje, inni pilnowali, jeszcze inni urzadzili wystepy. No i tutaj poszli za daleko – spiewali, a ZAiKS’owi nie zaplacili, wiec trzeba ich pociagnac do odpowiedzialnosci. I zdaniem prezesa ZAiKS’u nie wazne, ze atrakcja, byla zorganizowana (ze tak sie wyraze) non-profit – co sie nalezy (z jakiegos tytulu) ZAiKS’owi, nalezy odebrac.

Ta branza ma to do siebie, ze niewiele jest rzeczy, ktorymi firmy i organizacje moga mnie zaskoczyc (przynajmniej w zla strone). Teraz ZAiKS mozne zaskoczyc mnie w bardzo pozytywny sposob i.. po prostu upasc. Czego Wam i sobie zycze.

STOART sroart, czyli miesiac dumania bez rozwiazania

Saturday, May 3rd, 2008

Od problemow z STOART’em i licencjami Creative Commons minelo sporo czasu. Na tyle sporo, ze juz zapomialem, ze ludzie z STOART’u mieli spotkac sie z przedstawicielami CC i cos ustalic. Terminy spotkan sie zmienialy, a ja przestalem sie interesowac, bo spodziewalem sie jednego z 2 rozwiazan – powtorki slawetnego “wypadku przy pracy” lub mniej prawdopobodnego olania licencji i uznania, ze (co mnie osobiscie by nie zaskoczylo) malo ich obchodzi jak licencjonuja artysci a oni i tak krasc beda.

No i minal miesiac od spotkania i szpece z STOART’u uznali, ze sa gotowi wydac oswiadczenie. Nie dziwie sie, ze zajelo to miesiac, bo przeciez wysmarowac 6 akapitow, zawierajacych cale 258 slow to nie jest tak hop-siup.

Najlepsze jest to, ze oswiadczeniem tym mozna co najwyzej sie podetrzec, bo nie wyjasnia praktycznie zadnych problematycznych kwestii. Chyba, zeby liczyc te nowe problemy, ktore STOART natworzylo.

Licencje CC nie mają wpływu na organizacje
zbiorowego zarządzania w przypadku, w którym są udzielone do
celów niekomercyjnych.

I tak nie wiadomo czy mowa o licencji NC czy wykorzystywane sa do celow niekomercyjncyh i czemu licencje maja nie miec wplywu na organizacje i w jakim sensie.

STOART uznaje licencje CC, jednakże
dotychczasowe licencje (do wersji 2.5) w opinii STOART nie
obejmują praw artystów wykonawców. Na dzień dzisiejszy nie ma
odpowiednich licencji CC odnośnie praw pokrewnych.

Okazuje sie zatem, ze jak zwykle nie liczy sie co sie liczy, a liczy sie to co sie komu wydaje. I tak STOART’owi sie wydaje, wiec tak musi byc. To dosc spore uproszczenie – co jezeli mowimy o utworach wykonywanych przez osob wybierajacych licencje? Lub o utworach na licencji CC wymagajacej tegoz samego licencjonowania (a co za tym idzie wykonawca musi licencjonowac swoje wykonanie rowniez licencja CC).

W momencie pojawienia się licencji obejmującej
prawa artystów wykonawców powstaje kilka problemów, które
powinny zostać rozwiązane wspólnie przez organizacje zbiorowego
zarządzania i Creative Commons, w szczególności:
- [1] w przypadku, w którym jeden z artystów udziela licencji, a
inni członkowie zespołu nie wyrażają takiej zgody;
- [2] w przypadku, w którym artysta wykonawca powierzył STOART-owi w
zarząd i pod ochronę swoje artystyczne wykonania i jednocześnie
udostępnił je na licencji CC;
- [3] wprowadzenie systemu weryfikacji, który by umożliwił
określenie, że osoba która udzieliła licencji jest osobą
faktycznie uprawnioną do jej zawarcia;
- [4] brak środków kontroli odnośnie tego czy dany utwór/artystyczne
wykonanie jest wykorzystywane zgodnie z treścią licencji;
- [5] wyłączenie odpowiedzialności CC za naruszenie licencji.

Widac, ze STOART tworzy wirtualne problemy (ciekawe na zasadzie jakiej licencji). Punkt 1 dotyczy wszystkich mozliwych licencji, a nawet ich braku. Tyle tylko, ze CC nie pozwala STOART’owi pobierac pieniedzy, a STOART by chcial pobrac oplaty i aby artysci sie po pieniadze nie zglosili. W drugim punkcie to juz problem STOART’u i dogadania sie wtedy z artysta odnosnie obowiazkow i dzialan STOART’u z danym artysta. Chociaz zgodnie z logika zasada jest prosta – np. w przypadku licencji zezwalajacej na uzytek niekomercyjny – obowiazki STOART’u nie obejmuja interesowania sie niekomercyjnym uzyciem utworu i za takie wykorzystanie pieniedzy pobierac nie moga. Punkty 3 i 4 to juz pokazywanie, ze STOART po prostu nic nie robi, tylko przywlaszcza sobie pieniadze pobierane niby dla artystow. Nie ma ani sposobu na weryfikacje autora utworu (pomijajac fakt, ze w przypadku przywlaszczenia sobie autorstwa utworu i prawa do rozporzadzania tymze maja zastosowanie inne prawa), ani sposobu kontroli czy utwory sa wykorzysytwane na zasadach licencji danych utworow. Na punkt 5 nie mam juz zupelnie pomyslu. Bylem slaby z “co artysta chcial powiedziec”.

W opinii STOART powinna zostać stworzona i na
bieżąco aktualizowana baza licencjowanych przez CC
utworów/artystycznych wykonań, dzięki której będzie można
zweryfikować status danego utworu/ artystycznego wykonania w
szczególności sprawdzić czy dane artystyczne wykonanie jest
chronione przez STOART i czy wszyscy artyści wykonawcy udzielili
bądź nie udzielili licencji na komercyjne jego wykorzystywanie.

Biorac za przyklad STOART smiem widziec te same problemy ktore wymyslili do punktu wyzej. Dodatkowo pomysl brzmi smiesznie – zwlaszcza, ze STOART jak sie okazalo, probujac wymusic pieniadze, nie zna tresci jednej z najpopularniejszych licencji – stworzenie bazy i za 100 000 000 dolarow nie rozwiaze problemu niekompetencji pracownikow organizacji. A ja mam odwage sie w takim razie zapytac – na jakiej zasadzie STOART obsluguje artystow stowarzyszonych? Skad wie na jakie uzycie zgadzaja sie autorzy. Jak rozwiazuje wszystkie w.w. problemy, ktore dostrzegaja przy licencji CC.

Az ciezko jest pisac, bo widac, iz oswiadczenie bylo pisane od niechcenia, problemy wymyslane i ogolnie nadal nic nie wiadomo. Pozostaje chyba tylko poczekac, az Creative Commons Polska wyda “kontroswiadczenie” i wyjasni czy spotkanie z STOART’em cokolwiek rozwiazalo w kwestii stosowania licencji CC.

Wybierz tło:
Gotowe Gotowe