shw.rice
 
 

Archive for June, 2006

Statystyka

Thursday, June 29th, 2006

Lubie pewien cytat:

Są trzy kłamstwa na tym świecie – kłamstwo, pieprzone kłamstwo i statystyka.

Dlaczego o tym? Poniewaz dzis postanowilem znowu popatrzec na statystyke shwsite. Nie to, zeby byla to forma wyboru tematyki – chociaz czasami kusi, zeby napisac o czyms, z czego przychodzi znaczna ilosc gosci – ale zwyczajnie mozna dowiedziec sie kupy ciekawych rzeczy. Ba – niektorych wrecz nie mozna nieskomentowac.

(more…)

Dostepny: "Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi”

Sunday, June 25th, 2006

Trafilem na “ciekawa” opinie odnosnie braku etyki.

Moze to dziwic, ale calosc rozbija sie o nieetycznosc stosowania [i prawdopodobnie istnienia] statusu ukryty/niewidoczny. Autor post’a uwaza sie za oszukiwanego przez innych, bo sobie siedza na ukrytym i beszczelnie nie pokazuja mu sie na szczycie listy.

(more…)

Evolution dla Windows

Sunday, June 25th, 2006

Niecaly rok temu szukalem portu dla Evolution dla Windows. Nigdy zbyt mocno tegoz klienta na linuxa nie uzywalem [glownie ze wzgledu na male wykorzystanie linuxa "na biurku" w zyciu codziennym], ale tyle ile go uzywalem, tyle mi sie podobal. Trafilem na jakis projekt bodajze w fazie planowania, zaczety niewiadomo kiedy. Perspektywy nie byly zachecajace – wygladalo na slomiany zapal, aby uruchomic ulubionego klienta pocztowego na platformie Windowsa. Ok – jest tez ponoc “oficjalny” port w postaci kilku paczek zip’ow, ale jest on nieudolny, zagmatwany i [niestety - jak wielka czesc oprogramowania dla linux'a] jest niemalze niemozliwy do uruchomienia przez nie-geekowego-linuxiarza.

W tym tygodniu jednak, z zaskoczenia, trafilem na link strony z gotowym do uruchomienia portem Evolution dla Windows w wersji “dla kazdego”. Calosc to [spora - trzeba przyznac] paczka .msi, gotowa do instalacji i uruchomienia zaraz po niej. (more…)

Ubuntu.Next();

Saturday, June 24th, 2006

Wczoraj przyszla paczuszka z nowym Ubuntu w konfiguracj 8/1/1 [x86/x64/Mac].

W paczuszce oprocz 10 plyt znalazly sie tez naklejki – w razie ktos chcialby popromowac Ubuntu w ten sposob. Mily gest, chociaz jakos nie daje mi spokoju brak symetrii w umieszczeniu logo w zaokraglonym koncu naklejki.

Oczywiscie w wolnej chwili postanowilem zainstalowac to cudo. (more…)

It’s a kind of magic

Sunday, June 18th, 2006

Nie moglem uwierzyc, ze to dziala, ale.. pobawmy sie w Davida Copperfielda.
Uzywasz Windowsa? Otworz notatnik i wpisz “this app can break”, zapisz plik, zamknij i otworz go spowrotem. Czary? Eastern egg? Nie – blad Windowsa. Pomimo iz podczas zapisu ustawiamy w jakim kodowaniu ma byc zapisany nasz plik [domyslnie ANSI] podczas jego otwierania API Windowsa probuje rozpoznac kodowanie znakow w pliku. W tym przypadku – tekst okazuje sie za krotki i API ustawia kodowanie na Unicode. Pominmy blad – kazdemu moze sie zdarzyc. Dziwi mnie tylko brak logiki i niekonsekwencja programistow – domyslnie zapisujemy jako ANSI, wiec czemu nie otworzyc jako ANSI? I moge sie mylic, ale chyba bezpieczniej jest zalozyc, ze kodowanie w pliku jest ANSI niz Unicode.

Wybierz tło:
Gotowe Gotowe